Afera z pomocą dla powodzian. Konieczyńska straciła stanowisko
Rada nadzorcza odwołała Annę Konieczyńską z funkcji wiceprezesa Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR). Informację przekazał rzecznik prasowy dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Michał Nowakowski wyjaśnił, że powodem decyzji są kwestie wizerunkowe, w tym ostatnie medialne doniesienia na temat nieprawidłowości przy dystrybuowaniu pomocy dla powodzian.
Na miejsce Konieczyńskiej nie wybrano jeszcze innej osoby, w związku z tym zarząd KARR jest w tej chwili jednoosobowy. Funkcję prezesa nadal sprawuje Hubert Papaj. Większościowym właścicielem spółki jest samorząd województwa dolnośląskiego.
4,5 mln zł pomocy za powódź, której nie było
W poniedziałek Wirtualna Polska ujawniła, że 4,5 mln zł z pomocy dla powodzian trafiło do trzech firm z miejscowości Dziwiszów na Dolnym Śląsku. 200 tys. zł otrzymała firma męża Anny Konieczyńskiej, polityk Koalicji Obywatelskiej i wiceprezes KARR. Instytucja ta odpowiadała za rozdzielanie wsparcia dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź z 2024 r.
Pieniądze trafiły również do sąsiada działaczki KO (ponad trzy miliony złotych) oraz właściciela lokalnej telewizji, która współpracuje z samorządem (ponad milion złotych). Tymczasem dane straży pożarnej oraz systemów satelitarnych pokazują, że nieruchomości te nie ucierpiały wskutek powodzi. W poniedziałek postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura.
Konieczyńska została zawieszona w prawach członka Koalicji Obywatelskiej 23 czerwca. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że od 29 kwietnia CBA prowadzi czynności kontrolne. – Ta publikacja nie jest dla nas zaskoczeniem. CBA, gdy będzie gotowe, podejmie decyzję np. w sprawie wniosku do prokuratury, dotyczącego określonych osób. Wszystko, co dotyczy tej agencji i dotacji, jest wnikliwie badane przez CBA – zapewniał na antenie TVN24.